RECENZJE

5 powodów dla których warto chodzić na spinning i 3 dla których nie warto

Podczas spinningu możesz stracić nawet do tysiąca kalorii. Dlaczego spinning cieszy się tak dużą popularnością? Jak się przygotować do zajęć? I czy w ogóle warto korzystać z tego rodzaju treningu? Music buch, koła w ruch i jedziemy.

Co to jest spinning?

Są to zajęcia grupowe odbywające się w klubach fitness lub na siłowniach. Jest to nic innego niż jazda na rowerze stacjonarnym, ale specjalnie do tego wyposażonym. Zajęcia spinning są odmianą treningu wydolnościowego często opartego o schemat treningu interwałowego.

Jedziemy przy muzyce, zmieniając tempo jazdy, pozycje i obciążenie (służy do tego pokrętło umocowane na każdym z rowerów). Instruktor spinningu narzuca tempo, zgodnie z którym cała grupa ćwiczy.

Początek zajęć jest spokojny, ma na celu przyzwyczajenie i rozgrzanie organizmu do pracy. W zależności od stopnia zaawansowania możemy manipulować dostępnym obciążeniem zwiększając trudność ćwiczenia.

Zajęcia powinny zakończyć się wolniejszym setem i rozciąganiem mającym na celu ustabilizowanie pracy organizmu i wyrównanie oddechu.

Jak się przygotować do spinningu?

O kilku rzeczach musisz pamiętać:

  • weź ze sobą wodę, najlepiej 1,5 l butelkę
  • ręcznik
  • jeśli posiadasz buty sportowe spd to na spinningu możesz ich użyć, ponieważ pedały roweru są przystosowane do bloczków
  • słuchaj wskazówek instruktora, pomoże ustawić Ci rower i zacząć przygodę ze spinningiem

Spinning: zalety

  1. Atmosfera – jeśli lubisz zajęcia grupowe, masz problem z motywacją, nie wiesz jak ćwiczyć, albo czujesz się wypalona swoim treningiem i potrzebujesz dodatkowej energii, albo po prostu “czegoś innego” te zajęcia są dla Ciebie. Szybkie tempo, dynamika jazdy, zmienność pozycji to wszystko sprawia, że zajęcia mijają niepostrzeżenie.

  2. Dobre cardio po treningu siłowym – po treningu siłowym często nie chce się pełzać po bieżni. Spinning jest idealnym cardio potreningowym: nie zmuszasz się do myślenia, ani tępo nie patrzysz w licznik na bieżni, tu ktoś inny Cię poprowadzi.

  3. Poprawa wydolności i kondycji – warto zwłaszcza wtedy, gdy dopiero zaczynasz swoją przygodę z aktywnością fizyczną, trener Cię zmotywuje i doda energii.

  4. Spalanie kalorii – tak, ale tylko wtedy, gdy damy z siebie wszystko. To od nas zależy czy się zmęczymy i jak bardzo, ponieważ jest to typ zajęć, na których sami pokrętłem regulujemy prędkość i trudność jazdy; spinning oparty jest na interwałach, a więc pracy z tętnem, ale jeśli nie masz pulsometru nie zmierzysz swoich parametrów, a warto wiedzieć, jak pracuje nasz organizm i w jakim przedziale trening jest dla nas najbardziej efektywny.

  5. Ulga dla stawów kolanowych – jeśli z różnych powodów masz problem ze stawami kolanowymi spinning może Ci pomóc je odciążyć – oczywiście przy prawidłowej technice jazdy i odpowiednim ustawieniu roweru – siodełka, kierownicy i odległości siodełka od kierownicy; polecam również zakupić buty spd, które za pomocą specjalnych bloczków wpinamy w pedały roweru, jeśli nie masz takich butów użyjesz koszyczka, który niestety ułatwia jazdę, w butach spd efektywniej i mocniej trenujemy mięśnie nóg.

Spinning: wady

  1. Na spinningu siły nie zrobisz – Na sam spinning moim zdaniem trochę szkoda czasu, okazjonalnie jako dodatek, dla urozmaicenia, jako inny bodziec, który chcemy dać swojemu ciału – jak najbardziej. Zapisanie się na siłownię tylko dla jazdy rowerem może nie być dobrym pomysłem. Wszystko zależy od celu jaki przed sobą postawimy i od upodobań i oczekiwań.

  2. Zaangażowanie głównie jednej partii ciała – nóg – spalając tkankę tłuszczową tracimy ją z całego ciała, ale podczas jazdy rowerem pracują nam w zasadzie tylko nogi – uda i łydki. Ktoś powie, że to dobrze, bo to duże partie mięśniowe i trening nóg napędza pracę naszego organizmu, owszem, ale góra ciała pozostaje w zasadzie bez ruchu. Jestem zwolenniczką treningu ogólnorozwojowego i ćwiczeń wielostawowych, które angażują do pracy wszystkie partie ciała.

  3. Godzina zajęć, forma i muzyka – Moim zdaniem minusem spinningu na siłowni, w której ćwiczę jest godzina tych zajęć, czyli 19.00. Biorąc pod uwagę, że zajęcia kończą się przed 20, później szatnia, prysznic i powrót do domu robi się późny. Musimy wziąć pod uwagę, że przez podniesione tętno po intensywnym treningu niektóre osoby mają problem z zaśnięciem.

    Kolejną sprawą jest muzyka, która nie każdemu może odpowiadać, ale to już jest indywidualną sprawą. Tu nie ma złotej rady musisz sama sprawdzić na sobie, czy zajęcia zorganizowane będą Ci odpowiadały. Jeśli nie tolerujesz zajęć w grupie, możesz spróbować, ale nie zmuszaj się, przecież trening powinien być przyjemnością.
%d bloggers like this: