środa, 4 sierpnia, 2021

Legginsy treningowe (athletic) 4F Pro – test

Legginsy 4F Pro to w założeniu produkt premium, uszyty z wytrzymałych materiałów i przeznaczony dla osób aktywnych, uprawiających wymagające dyscypliny sportowe. To teoria, a jak jest w praktyce?

Legginsy, aby sprawdziły się podczas treningu muszą spełniać kilka warunków. Im częściej ćwiczymy tym wymagania rosną. O tym, na co zwrócić uwagę kupując legginsy do ćwiczeń pisałam wcześniej (zerknij na 6 zasad przy wyborze legginsów). Legginsy sportowe 4F Pro to najdroższa seria dostępna w asortymencie marki 4F (ceną dorównuje im tylko limitowana kolekcja promowana przez Annę Lewandowską).

Szeroka guma w talii/ fot. Dziewczyna Endorfina

Nie jest to produkt, po zobaczeniu którego uśmiechniesz się i powiesz “jakie to piękne”! Czy seria Pro jest ładna? To pewnie kwestia gustu, ale tyłek w niej wygląda świetnie! 😉 Wzory są proste, zwykłe, bez finezji i kolorowych nadruków charakteryzujących np. legginsy firmy Smmash czy Rep in Peace. Jeśli nie unikatowe grafiki, co zatem w nich niezwykłego i czy warto przeznaczyć 200 zł na zakup legginsów z serii 4 F Pro? Przekonajmy się.

W recenzowanych legginsach ćwiczę już kilka miesięcy. Były ze mną na treningu zimowym, podczas ćwiczeń i biegania na śniegu, w trakcie domowego treningu siłowego ze sztangą i hantlami, a także kiedy zrobiło się cieplej – na rowerze. Przetestowałam je w różnych warunkach atmosferycznych i w trakcie rozmaitych aktywności fizycznych. Zdarzyło mi się nawet spać w nich 🙂

Dane produktu:
Model: 4F Pro (athletic)
Kolor: czarny
Rozmiar: M
Cena regularna: 199 zł.

Legginsy dostępne są tylko w dwóch kolorach – czarnym i brązowym. Szkoda, że firma nie zdecydowała się na odrobinę szaleństwa i nie zaoferowała bardziej wymyślnych i kolorowych wzorów tego modelu.

Szycie oraz wykończenie/ fot. Dziewczyna Endorfina

Legginsy 4F Pro wygląd

Materiał

Kiedy otworzyłam przesyłkę i wyjęłam z niej legginsy, pomyślałam, że to musi być pomyłka, bo wyglądają na bardzo małe. Zaczęłam się w nie wciskać i okazało się, że materiał choć mięsisty jest elastyczny. Mimo tego, że fantastycznie przylega do ciała – nie prześwituje, a przy czarnym kolorze legginsów często (nawet o tym nie wiemy) świecimy tyłkiem.

Materiał nie niszczy się, nie wyciera w kontakcie ze sztangą, jest mocny i wytrzymały.

Nogawki

Na nogawkach znajduje się eliptyczny wzór z szarych gumowych pasków. Takie linearne ułożenie optycznie wyszczupla nogi i podkreśla mięśnie ud, a dzięki podłużnej aplikacji łydki wyglądają na smuklejsze. Niestety wzór ten po kilku praniach (3-4) zaczął odklejać się i zaczęły pojawiać się ubytki w ciągłości wzoru. Wygląda to mało estetycznie, a płacąc za legginsy 200 zł możemy wymagać lepszej wytrzymałości wzoru.

Nadruk nie przetrwał kilku prań/ fot. Dziewczyna Endorfina

Jak się okazuje nie wszystkie legginsy dopasowane są długością nogawek do długich nóg, często kończą się przed kostkami i nie można ich niżej obciągnąć. Z legginsami Pro athletic nie ma takiego problemu. Co więcej dzięki zastosowaniu po wewnętrznej stronie końcówki nogawki niewielkiej lamówki z materiału imitującego zamsz spodnie przylegają na całej długości, także w kostkach – nie robi się wachlarzyk z materiału.

Na uwagę zasługuje także szycie, jest zaskakująco dobre i wytrzymałe, a szwy płaskie i całkowicie niewyczuwalne.

Talia

Legginsy posiadają wysoki stan, a kończy je w pasie bardzo szeroka i mocna guma. Nie jest ona luźna i początkowo może wydawać się dziwna. Nie rozciąga się nadmiernie więc pierwsze założenie legginsów wymaga kombinacji, ale guma tak świetnie okala talię, że szybko polubicie ten fason.

Legginsy treningowe 4FPro athletic/ fot. Dziewczyna Endorfina

Legginsy 4FPro w praktyce

Legginsy 4F Pro bardzo modelują sylwetkę i ukrywają niedoskonałości. Mimo tego, że podkreślają kształty i są naszą drugą skórą nie przeszkadzają, są bardzo wygodne. Materiał po kilku miesiącach użytkowania i prania nie traci na swojej elastyczności i kompresji, zachowuje się i przylega do ciała w taki sam sposób jak na początku.

Zerknijcie, jak wyglądają legginsy w trakcie ćwiczenia:

Podczas biegania nie zsuwają się, więc nie trzeba ich poprawiać. Są wygodne, przyjemne w dotyku i zostają przez cały trening w jednym miejscu (Rzuć okiem na mój test legginsów budżetowych i markowych). Dzięki użytym materiałom i szyciu mięśnie pośladkowe zostają uwydatnione a linia pośladków wyraźnie podkreślona i podniesiona, dzięki czemu tyłek robi się fajny i kształtny, no ale żeby taki się stał musimy go mieć (przy okazji przeczytajcie kilka wskazówek jak podnieść pośladki).

Końcowa ocena

Legginsy 4F Pro są genialne: modelują sylwetkę i podkreślają mięśnie, mięsisty materiał zapewnia uczucie miękkości i świetnie odprowadza wilgoć, splot włókien chroni ciało przed otarciami sztangi. Poza tym legginsy nie prześwitują a guma, która podkreśla talię mocno utrzymuje spodnie na swoim miejscu. Mimo słabej jakości zdobienia w postaci panelu z paskami legginsy 4F Pro to najlepsze legginsy, jakie dotychczas miałam i w których ćwiczyłam. Czekam na kolejny model o tak wysokiej kompresji i dopasowaniu.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *