SPORTOWE POGADANKI

Jak wybrać trenera personalnego?

Zdrowy styl życia stał się modny, Internet huczy od treningów i diet, porad jak dbać o zdrowie i urodę. Wraz z trendem bycia fit pojawia się coraz więcej trenerów personalnych. Taki kurs jest dzisiaj w zasięgu każdego. Sprawdź, na co zwrócić uwagę wybierając trenera!

Dla jednych jest to pomysł na siebie, dla innych niezły biznes. Jeszcze inni postanawiają trenować ludzi z potrzeby serca, chęci rozwoju i przekazania swojej wiedzy. Czerpią radość z sukcesów swoich podopiecznych. Niestety wraz z szeroką dostępnością kursów za legitymacją trenerską nie zawsze idą wiedza i doświadczenie.

O tym musicie wiedzieć

Trening z trenerem polecam wszystkim, bez względu na stopień wytrenowania. Dla osób, które potrzebują dodatkowej motywacji do rozpoczęcia aktywności, a także dla średniozaawansowanych chcących poznać nowe ćwiczenia oraz popracować nad techniką. Zaawansowani na pewno również skorzystają. Przygotowanie do zawodów, dodatkowe wsparcie w zakresie planowania treningów oraz układania planów żywieniowych.

Trener, o ile ma przygotowanie fizjoterapeutyczne, może okazać się pomocny w przypadku dysfunkcji układu ruchu, problemów z kręgosłupem lub kontuzjami. Dobry trener otacza Cię opieką nie tylko podczas treningu, ale jest z Tobą w stałym kontakcie, monitoruje Twoje postępy i modyfikuje plan działania, kiedy nie wychodzi. Tak sobie wyobrażam pracę trenera, niestety w rzeczywistości bywa różnie.

Jak wybrać trenera personalnego?

Najprościej byłoby powiedzieć, że mądrze.

1. Po pierwsze: wygląd to nie wszystko

Mięśnie Herkulesa nie czynią trenera znawcą dziedziny i dobrym motywatorem. Im głębiej wejdziesz w temat przekonasz się, że nabieranie suchej masy mięśniowej jest uwarunkowane głównie naszą genetyką i dietą. Jeśli nie trzymasz diety nawet najlepszy trener nie pomoże. Jeśli koszulka trenera w zadziwiający sposób pęka od mięśni miej świadomość, że mógł on wspomagać się także innymi sposobami, o których nie powie, bo straci klienta.

Z kolei szczupła sylwetka trenera nie oznacza braku jego zaangażowania i sportowej ignorancji – może jest biegaczem i zdobywa tryumfy w maratonach? Z kobietami jest podobnie. Chuda fitnesska może nie nauczyć się trójboju, bo ćwicząc z niewielkim obciążeniem może nie wiedzieć, w jaki sposób zachowa się Twoje ciało, kiedy chcesz dźwigać. Natomiast trenerka od trójboju dla osób chcących biegać zawodowo też nie będzie dobrym pomysłem.

Szczupła sylwetka trenerki/trenera nie musi oznaczać ciężkiej pracy, lecz predyspozycje genetyczne. Wybieraj trenera odpowiadającego Twoim potrzebom treningowym, np. chcesz specjalizować się w trójboju nie wybieraj fachowca od fitnessu i odwrotnie.

2. Po drugie: stosunek do innych

Zawsze zwracam uwagę na zachowanie trenera. Płacisz za trening, więc w trakcie wspólnego czasu będzie dla Ciebie uprzejmy i miły, ale zobacz, w jaki sposób zachowuje się w stosunku do innych. Czy pomaga jeśli ktoś poprosi, może podejdzie i pomoże przypadkowej osobie, aby poprawić jej technikę, a może obgaduje, albo śmieje się z innych? To ma znaczenie, ponieważ świadczy nie tylko o charakterze i osobowości trenera, ale też zaangażowaniu w swoją pracę.

3. Po trzecie: płacisz wymagasz

W momencie swojego treningu personalnego to Ty jesteś najważniejsza, nie telefon trenera. On jest w pracy i powinien skupić się na Tobie i Twoim bezpieczeństwie – nie swoim telefonie. To praca jak każda inna, jeśli chcesz kupić w markecie wodę i kasjer zamiast podliczyć Twój rachunek będzie bawił się telefonem, co pomyślisz? Że jest nieprofesjonalny i poczujesz się zignorowana.

Masz prawo wymagać od trenera uwagi, zaangażowania i przede wszystkim przygotowania. To jest jego praca, za którą Ty płacisz. Zadawaj pytania, dociekaj, pytaj o plan treningowy, powiedz jasno jaki masz cel i rozliczaj ze swoich postępów. 

Trener powinien dopytywać o Twoje oczekiwania, szczerze ocenić możliwości rozwoju i jasno Ci o nich powiedzieć. W przypadku, kiedy masz zbyt wygórowane wymagania lepiej wiedzieć to od razu niż po stracie górki pieniędzy.

Spróbuj dowiedzieć się o cel wykonywania proponowanych przez trenera ćwiczeń, które mięśnie są angażowane i dlaczego powinieneś ustawić maszynę albo kąt nachylenia ciała tak, a nie inaczej. Mów też otwarcie o tym, co czujesz podczas każdego ćwiczenia. Czy rzeczywiście proponowana technika będzie dla Twojej anatomii ciała odpowiednia, mów, bo trener nie wie co czujesz.

Czasem zmiana chwytu, ułożenia, nachylenia, rozstawu rąk ma kolosalne znaczenie. To Ty wymagasz. To ma być Twój trener personalny, który odpowie na pytania, a jeśli nie odpowie –  będzie chciał i wiedział, gdzie znaleźć odpowiedzi. Przy okazji dowiedz się o ostatni skończony przez trenera kurs, będziesz wiedziała czy ma zapał do rozwoju czy rzeczywiście sport jest jego życiem czy tylko maszynką do robienia kasy.

4. Po czwarte: Trener powinien być dobrych psychologiem

Jeśli nie potrafi zaszczepić w Tobie chęci do pracy, podtrzymać motywacji, nie podoba Ci się jego sposób przekazywania wiedzy, nie grzeszy inteligencją, albo jest odporny na Twoje oczekiwania zastanów się nad zmianą. Pamiętaj, że łatwiej jest znaleźć trenera niż podopiecznego.

Myślę, że najlepszym sposobem jest rozmowa z kilkoma trenerami i wybór takiego, przy którym będziesz czuła się komfortowo. Myślę, że zgodność charakterów i osobowość również wpływa na decyzję dotyczącą chęci trenowania z konkretnym fachowcem.

Trener personalny – czy warto?

Do nas należy decyzja czy trenować z trenerem personalnym czy zacząć pracować nad sobą własnymi siłami. Jeśli uznasz, że trener miałby być tylko Twoim niedzielnym przewodnikiem po maszynach, bo nie chce Ci się liczyć powtórzeń zastanów się czy warto. Przeczytaj też o pierwszym przyjściu na siłownię. Sprawdź czy wiesz, co należy zabrać i czego się spodziewać.

Wybierz rozsądnie, popytaj wśród znajomych, poczytaj, rozeznaj się w cenach, bo często w parze z nią nie idzie jakość usług. Zapytaj lub poczytaj, w czym konkretnie specjalizuje się wybrany trener, jeśli wyrecytuje Ci dyscypliny od trójboju przez crossfit po fitness daj sobie spokój. Pamiętaj o prostej zasadzie – klej do wszystkiego to klej … no właśnie.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *