Jak zacząć biegać, kiedy się nie chce?

Chcesz biegać, ale nie wiesz jak zacząć? Wiele razy próbowałaś i nic wychodziło? Co zrobić, aby bieganie było fajne, albo przynajmniej znośne? Sprawdź czy znasz te sposoby!

Jeśli już uparłaś się na bieganie i chciałabyś zacząć biegać podejdź do sprawy spokojnie. Nie każdy lubi biegać i nie każdy musi to robić. Jeśli chcesz biegać, bo słyszałaś, że bieganie na odchudzanie jest najlepsze, zerknij do mojego wpisu dotyczącego mitów na temat biegania i odchudzania.

Przyznam, że bieganie nie jest moim ulubionym sportem, ale mimo to zakładam słuchawki i biegam. Dlaczego? Bieganie daje mi poczucie pewnej wolności, możliwość odreagowania od spraw codziennych, ale też skupienia na sobie i pobycia ze sobą. Dlatego jeśli już decyduję się biegać, lubię robić to na świeżym powietrzu, albo w lesie. Otoczenie jest dla mnie bardzo ważne. Szczególnie wtedy, kiedy nie chce mi się biegać, czyli zawsze.

Od czego zacząć bieganie?

1. Pierwszym najważniejszym punktem na liście jest wygodny strój.

Niech nic nie krępuje ruchów. Lubisz legginsy? Więc wybierz właściwe? Jeśli nie wiesz jak to zrobić rzuć okiem na mój poradnik dotyczący sposobów na dobre legginsy. Niech nie osuwają się, bo trzeba będzie je stale podciągać. Załóż takie, w których będziesz czuła się wygodnie, co nie zawsze oznacza modnie.

Jeśli już ktoś zobaczy nas podczas biegania uchwyci z naszego wyglądu tylko kilka sekund, więc makijaż można sobie odpuścić. Poza tym popłynie w momencie, kiedy zaczniemy się pocić.

Zwróć uwagę na buty. Według mnie one są najważniejsze. Dopasuj podeszwę do podłoża. Ma ona mniejsze znaczenie, kiedy biegniesz po bieżni, ale jeśli wybierasz trasy piaszczyste, leśne albo kamieniste i nierówne podeszwa buta musi chronić Twoją stopę i amortyzować nierówności. Dzięki temu oszczędzisz sobie kontuzji i bolesnych schorzeń stóp.

2. Zacznij od szybkich spacerów i orbitreka

Dwa pojęcia: kondycja i stawy.

Najpierw zacznij chodzić, spacerować, a później biegać. Jeśli nie jesteś osobą aktywną bieganie może być, jak porwanie się z motyką na księżyc czy słońce. No tak się nie da. I nie mam na myśli tylko kondycji, ale zdrowie i przede wszystkim stawy, które podczas biegania są obciążane, do czego nie miały możliwości się przyzwyczaić.

Jeśli nigdy nie biegałaś możesz zacząć też od orbitreka – przygotuje stawy do ruchu, nie złapiesz kontuzji i przygotujesz ciało do wysiłku cardio. Jeśli masz sporą nadwagę orbitrek będzie zdecydowanie lepszy niż bieganie, w ten sposób uchronisz stawy przed nadmiernym obciążeniem i kontuzją.

3. Wyznaczaj realne cele

Jeśli nie biegasz możesz spodziewać się, że nie pobiegniesz daleko. Wtedy bardziej niż dystans interesuje nas to, jak zacząć biegać z zerową kondycją i mieć siły żeby wrócić do domu. Dlatego na początek nie rzucajmy się na maratony, bo nie tylko nie damy rady, ale co gorsza, już na początku zniechęcimy się i będzie trudno znaleźć sposób na to, jak zmotywować się do biegania. Zostaw dystans i czas w spokoju. Na początek wybieraj krótkie trasy i nie myśl, ile jeszcze przed Tobą.

Moim sposobem na pokonanie trasy i ukończenie biegania jest dzielenie trasy na odcinki – do następnego drzewa, do skrzyżowania, do znaku. A kiedy dobiegnę przesuwam wyznaczoną granicę. Tak jest mi łatwiej.

4. Mierz siły na zamiary

Zamiast myśleć, ile okrążeń zrobisz skup się na pracy swojego organizmu. Zanim zaczniesz biegać, po wyjściu z domu poświęć kilka minut na marsz, który zamienisz później na trucht.

5. Odpoczywaj, kiedy potrzebujesz

W olimpiadzie udziału jeszcze nie bierzesz, dlatego zwracaj uwagę na oddech i odpoczynek. Nawet jeśli na początku bieganie okaże się marszobiegiem z przewagą marszu nie zniechęcaj się. Pomyśl, ile osób zostało w domu, bo im się nie chce ruszyć tyłka.

6. Programy do biegania

Nie wiesz, jak zmotywować się do biegania? Masz smartwatch albo opaskę? Wybierz jakiś program biegowy, dzięki temu przełamiesz nudę a bieganie stanie się ciekawsze.

7. Otoczenie i pora dnia

Nie lubisz ludzi? Biegaj w lesie. Lubisz? Zaproś znajomych do biegania i biegajcie razem, w większym gronie weselej, czas szybciej mija i motywacja większa.

8. Muzyka do biegania

Z muzyką bieganie nie jest tak nudne, jak bez niej. Przygotuj własną listę utworów, które będą nakręcały Cię i pomagały uporać się z bieganiem.

9. Uważaj, co jesz przed bieganiem i po

Bieganie na czczo jest fatalnym pomysłem, ponieważ glikogen szybko się skończy i staniesz przed ścianą znaną wielu biegaczom. Nieraz porywałam się na poranne przebieżki na czczo i po pewnym czasie czułam blokadę i ciało mówiło koniec, nie ma paliwa. Samochód na pustym baku nie pojedzie. Po powrocie do domu napad wilczego głodu i jadłam więcej niż powinnam. Jeśli biegamy żeby schudnąć a później zjemy mega porcję to trochę nasz cel i jego realizacja rozjadą się.

Przed bieganiem nie najadaj się, bo zamiast cieszyć się sportem, będziesz szukać krzaczka albo toi toia. Wszystkie warzywa kapustne, kawa z mlekiem, masło orzechowe mogą działać przeczyszczająco i wracając do domu wykręcisz życiówkę. W pewnym momencie zaczęłam rozumieć, dlaczego bieżnie mają tylu zwolenników… obecność toalet!

10. Woda? Jeśli zaczynasz biegać nie będzie Ci potrzebna!

Musisz wiedzieć, że podczas biegania woda nagrzewa się. To po pierwsze. Po drugie, co zrobisz z butelką wody, kiedy biegniesz? Po trzecie woda to siku. Na długie dystanse woda rzeczywiście przydaje się, ale nie kiedy mówimy o dwóch-trzech kilometrach biegania po płaskim.

Żele do biegania są fajne, ale początkującym nie są one potrzebne. Jeśli biegasz w zawodach, a jest gorąco zazwyczaj po drodze są punkty z wodą, albo przy trasie ktoś podaje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj