Fit ciekawostki

Dlaczego nie chudnę mimo deficytu?

Udostępnij

Ćwiczę a nie chudnę, nie chudnę mimo deficytu kalorycznego! Zwracasz uwagę na to, co jesz, ćwiczysz a waga stoi? Zobacz, co może być tego przyczyną.

Przyczyn, dlaczego nie ma efektów odchudzania może być bardzo wiele. Powiem Wam, dlaczego mimo treningów i zdrowego jedzenia nie chudłam, a także, co może powodować zatrzymanie wagi. Nie oznacza to jednak, że przyczyny, które mnie dotyczyły będą rozwiązaniem także Waszego problemu.

Najlepiej porozmawiać z dietetykiem lub trenerem, który wykona analizę składu ciała, przeprowadzi szczegółowy wywiad, zapyta o wyniki badań, a także powie, jakie są sposoby na przyspieszenie przemiany materii.

Przyczyn może być wiele, a jesteśmy inni i tylko indywidualne podejście do problemów każdego z osobna zagwarantuje sukces. No to startujemy.

Nie mogę schudnąć

Treningi pomagają w redukcji tkanki tłuszczowej, ale też wcale nie tak rzadko hamują ten proces. Dlaczego? Mogą być albo niewłaściwie dobrane, albo za mało się ruszamy, albo za dużo. I tak było w moim przypadku.

Ćwiczenia dla początkujących

Jeśli chcesz schudnąć zdrowo musisz dobierać treningi do własnych możliwości, tak aby dbać przede wszystkim o swoje zdrowie. Jeśli jesteś osobą początkującą i dopiero zaczynasz uprawiać sport, tkanka tłuszczowa będzie spalać się szybciej i efekty chudnięcia po tygodniu już zaczną się pojawiać.

Nie oszukujmy się, ale ćwiczenia rozciągające, zajęcia pilates czy inne nie wymagające przyspieszenia poziomu tętna nie będą tak efektywne, jak te wykonywane w tętnie tlenowym. Bo jak wiemy, tłuszcz spala się w tlenie. Podsumowując, jeśli zaczynasz chudniesz łatwiej i szybciej.

Redukcja tkanki tłuszczowej u osób trenujących

Osoby zaawansowane, które walczą o zgrabną sylwetkę, a już trenują, niestety, ale potrzebują bardziej wymagających i zróżnicowanych treningów. To już jest walka o każdy centymetr mniej i każdy spalony kilogram tkanki tłuszczowej.

Czymś zupełnie naturalnym jest zjawisko, którego doświadczyłam, a o którym Wam opowiem. Zaczęłam chodzić na siłownię i kilogramy leciały, później było coraz trudniej. Mimo bardzo intensywnych treningów nie szło. Miałam wrażenie, że puchłam, a przecież jadłam i robiłam to samo, co zwykle. No właśnie i w tym był problem.

Potrzebowałam zmian, treningi wymagały kombinowania, zmieniłam plan treningowy, obciążenie skalowałam. Zaczęłam stosować treningi mieszane, więcej się regenerować i zamieniać np. trening siłowy na squasha. Poza tym okazuje się, że co za dużo to nie zdrowo i nie zawsze cardio po treningu siłowym może przynieść pożądane efekty. Jeśli nasz organizm zaadaptuje się i rozleniwi cardio po treningu nie będzie dla niego wyzwaniem.

Co zrobiłam? Biegałam w dniach nietreningowych. Jeśli jednego dnia idę na siłownię, następnego pływam, biegać czy nawet lecę pograć w badmintona. Dzięki temu skaluję też objętość treningu i skracam czas spędzony na siłowni.

Regeneracja mięśni po treningu

Trenujesz intensywnie? Zacznij się regenerować i wysypiać. Wyluzuj i zacznij myśleć pozytywnie. Nie nakręcaj się, że mimo starań nie widzisz efektów, bo ich nie zobaczysz. Wysoki poziom hormonu wzrostu wpływa m.in. korzystnie na redukcję tkanki tłuszczowej i budowę mięśni, a sen temu sprzyja.

Stres wzmaga wydzielanie kortyzolu, a jego nadmierny poziom może zaowocować dodatkowymi kilogramami.

Niedoczynność tarczycy i inne problemy zdrowotne

Jak to dobrze, że w końcu coraz częściej mówi się o profilaktyce i badaniach rutynowych, które warto co jakiś czas wykonywać i powtarzać. Wykonywanie badań pomaga wykryć wiele schorzeń i dać odpowiedzi na różne pytania i znaleźć przyczyny dolegliwości.

Jedną z przyczyn, która utrudnia chudnięcie są zaburzenia zdrowotne, często problemy z pracą tarczycy, ale może być to np. także wysoki poziom kortyzolu czy nietolerancje pokarmowe.

Dobry dietetyk powie nam, jakie badania możemy wykonać oraz poziom, których hormonów dobrze byłoby zbadać. W tym celu należy skonsultować się z lekarzem rodzinnym.

Co jeść żeby schudnąć?

Żywienie jest tematem bardzo rozległym i wymagającym od nas specjalistycznej wiedzy. Dlatego, w celu ułożenia planu żywieniowego należy udać się do dietetyka. O tym, dlaczego mimo tego, że interesuję się dietetyką, sportem i schudłam wiele kilogramów zdecydowałam się na wizytę u dietetyka przeczytacie w poprzednim wpisie (zobacz wpis “Dlaczego poszłam do dietetyka i jak się przygotować do pierwszej wizyty“).

Powiem Wam tylko o kilku problemach, które mogą nas dotknąć.

Jem mało i nie chudnę.

To był mój problem i może też dotyczyć Ciebie. Samochód bez paliwa nie pojedzie, tak jak organizm bez pożywienia sprawny nie będzie. Zbyt niska podaż kaloryczna początkowo może przynieść efekty w postaci utraty kilogramów, ale tylko przez chwilę. Jeśli zaczniemy jeść więcej efekt jo-jo nadejdze bardzo szybko. Jeśli nie jemy, przemiana materii spowalnia, a organizm zaczyna magazynować pożywienie na później, odkłada je, a my często czujemy się spuchnięci.

Co jeść, aby schudnąć?

Wszystko. Pamiętajmy też o tym, że węglowodany jeść trzeba, o czym mówiła w rozmowie ze mną dietetyczka Katarzyna Cieplińska (zobacz wywiad z dietetykiem).

To, co jemy i kiedy także ma kolosalne znaczenie. Żywność przetworzona, cukier, produkty z białej mąki będą powodowały przybieranie masy ciała. I nie chodzi tutaj tylko o kalorie, ale o wysoki indeks glikemiczny.

Kolejnym problemem może być zbyt obfity i powtarzający się cheat day. Chodzi o to, że jeśli w ciągu tygodnia utrzymujemy pożądany poziom kaloryczny, ale co tydzień w weekend serwujemy sobie okazały i rozpasany cheat day (lody, chipsy, pizza, alkohol, spotkania rodzinne, słodkie napoje) możemy nie zobaczyć efektów.

Dlaczego trzeba pić wodę?

Picie wody sprzyja chudnięciu, a jej poziom w organizmie spada bardzo szybko i należy go uzupełniać. Dlaczego puchnę? Możliwym powodem jest też zatrzymanie wody podskórnej.

Typy sylwetki uwarunkowane genetycznie

Z genetyką nie ma co walczyć, ale też nie możemy wszystkiego zrzucać na nasze geny. Nie zmienimy naszych skłonności genetycznych i budowy. Jedni są drobni, inni mają rozbudowane uda czy łydki. Pewnych cech budowy naturalnie nie zmienimy, ale możemy pracować nad ich poprawą, np. jeśli posiadamy wąskie barki odpowiednim treningiem zaokrąglimy je. Podobnie rzecz ma się z talią.

Ćwiczenia na wąską talię nie są niczym innym jak tylko poprawą proporcji sylwetki. Jeśli mamy otłuszczoną talię to należy najpierw trochę schudnąć, aby ta talia pokazała się, ale do tego potrzebne są ćwiczenia ogólnorozwojowe, bo jeśli chudniemy to spada nam z całego ciała. Co więcej, ćwiczenia na mięśnie skośne brzucha mogą powodować, że talia będzie się poszerzać. Dlaczego? Bo mięśnie rosną.

Jeśli nie mamy talii i nigdy jej nie mieliśmy, bo taka nasza budowa, może warto popracować nad górnymi partiami ciała i najszerszym mięśniem grzbietu. Wtedy optycznie proporcje zmienią się i talia mimo, że taka sama będzie wydawała się węższa i wyraźnie zaznaczona. Ćwiczenia na mięśnie pleców i barków według mnie należą do najprzyjemniejszych i zajmują mniej czasu niż ćwiczenia na nogi i pośladki.

Jak schudnąć?

W pewnym momencie przestałam chudnąć i czułam, że puchnę od samego powietrza. Mimo tego, że uważałam na to, co jem i ćwiczyłam często coś się zatrzymało. Wiedziałam, że z treningami poradzę sobie, ale z ułożeniem zbilansowanych posiłków będzie problem.

W końcu przełamałam się i poszłam do dietetyka, bo wiedziałam, że w żywieniu musi być jakiś problem. Wiem, że to dla kogoś, kto nie interesuje się tematem jest to dziwne, że jedzenie ma tak ogromny wpływ na nasze zdrowie i sylwetkę. Tak naprawdę to odpowiednie żywienie w zdecydowanie większym stopniu niż sport pomaga nam schudnąć.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *