Motywacja Sportowe pogadanki

Jak znaleźć czas na trening?

Udostępnij

Praca, dom, zakupy, domowe obowiązki i jak tu jeszcze zmieścić czas na trening? Sprawdź, jakie to proste!

Sport poprawia nastrój, buduje odporność, wpływa na wygląd skóry, zdrowie oraz pomaga kształtować sylwetkę. Ale jak znaleźć czas na ćwiczenia w natłoku codziennych obowiązków ? Spróbujmy to zrobić!

Nie musisz codziennie chodzić na siłownię i ćwiczyć po 3 godziny. Podpowiem Ci, jak pogodzić domowe obowiązki i nie przestać lub zacząć się ruszać. Tak naprawdę nie chodzi o to, abyś zmuszała się do przerzucania ciężarów, ale znalazła taką formę aktywności, która będzie sprawiała Ci przyjemność. Spokojnie.

Będzie też coś dla zapaleńców siłowni, którzy bez niej nie wyobrażają sobie swojego tygodnia. Jeśli lubisz siłownię, ale nie masz jak wyjść, znajdź chwilę na ćwiczenia w domu. Przetrwałaś pandemię bez siłowni? Świat się nie zawali, jeśli czasem poćwiczysz w domu. Jak to zrobić? Mam na to kilka sposobów, ale wymagają one silnej woli. No to lecimy. Od początku.

Siłownia, fitness a może trening w domu?

Jeśli postanowiłaś pójść na siłownię zajrzyj do mojego poradnika, abyś wiedziała, co zabrać na siłownię i jak się przygotować. Dla miłośników siłowni będą poświęcone następne akapity wpisu.

Wiem, jak trudno jest zmotywować się do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Dlatego weź głęboki oddech i zaczynamy, na początku spokojnie.

Pierwszą najważniejszą kwestią jest to, co lubisz robić? Jeśli nie lubisz biegać nie zmuszaj się, nie samym bieganiem żyje człowiek i znam wiele osób, które po prostu nie znoszą biegać, nie biegają i pewnie biegać nie będą, a mają świetne sylwetki i formę.

Jeśli chcesz zacząć biegać mierz siły na zamiary. Długi dystans i patrzenie na czas zniechęcą do kolejnej przebieżki. Zacznij od krótkich dystansów i truchtu. Przeczytaj jak zacząć biegać, kiedy mi się nie chce.

Jeśli nie bieganie, to może rower? Odciąża stawy, a na rowerze możemy zrobić naprawdę ostry trening zarówno cardio jak też interwałowy. A kiedy jesteś typowym kanapowcem, na początek zejdź z kanapy i idź na spacer. Zmieniaj tempo przyzwyczajaj organizm do ruchu.

Jestem zwolenniczką zmienności, a zmiany są wpisane w moje życie. Lubię je, tak jak chętnie podejmuje różne wyzwania. Zrzucenie kilogramów też takim było (o tym jak schudłam pisałam TUTAJ). Dlatego nie upieram się tylko przy sporcie siłowym i crossficie, chociaż nie ukrywam, że uwielbiam ten sport, ale poszukuję także innych form aktywności.

Mieszam je ze sobą, np. bieganie, badminton, ścianki wspinaczkowe (świetnie uczą chwytu) a także squash, który bardzo przypadł mi do gustu. Mam znajomych, zapaleńców rolek, pływania czy tenisa ziemnego. Sprawdź co najbardziej sprawia Ci radość i to rób. Jeśli już wiesz, szukamy teraz odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule. Jak znaleźć czas na trening?

Jak zacząć ćwiczyć od zera w domu

Jak zacząć ćwiczyć? Na początek spróbuj znaleźć 15 minut na ćwiczenia. Mało? Uwierz, że w tym czasie można zrobić bardzo mocny i wymagający trening nawet w domu, np. połączenie ćwiczenia padnij-powstań z przysiadami. Męczy bardzo, ale też mobilizuje do działania i zwiększa poziom energii.

  • Wstań wcześniej. Poranny trening pobudza i poprawia humor. Sprawia też, że godziny w pracy mijają szybko, a my męczymy się mniej. Sprawdź na sobie, o której godzinie najlepiej ćwiczyć, czy rano czy może wieczorem.
  • Spróbuj poćwiczyć oglądając ulubiony serial, albo wieczorem włączając film.
  • Aby nie tracić czasu podczas treningu zaplanuj go. Umów się ze znajomymi, oni są dodatkowym motywatorem!
  • Jak znaleźć czas na trening po urodzeniu dziecka znajdziesz w osobnym wpisie (zobacz wpis sportowo aktywny rodzic)
  • A teraz bądźmy trochę krytyczni – ile czasu poświęcasz na telefon i szperanie w Internecie? No właśnie! Ten czas możesz poświęcić na poruszanie się. Nie musisz mieć żadnego sprzętu, aby wykonać trening w domu. Poniżej zobacz, jakie są przykładowe ćwiczenia w domu bez sprzętu.

Myślę, że najgorsze, co można zrobić, to zastać się w domu i narzekać na wszystko. Im dłużej nic nie robisz i zamartwiasz się, że nie masz na nic czasu, im dłużej hodujesz w sobie mola tym będzie trudniej ruszyć tyłek.

Kiedy najlepiej ćwiczyć?

Jeśli wiem, że nie będę mogła poćwiczyć, albo zwyczajnie nie chce mi się, rano przed pracą wstaję pół godziny wcześniej i wychodzę biegać. Jest to świetny sposób na przyspieszenie przemiany materii z rana.

Bieganie nie zajmuje mi wiele czasu, ponieważ nie jestem biegaczką i nie dam rady biegać długo. Moim ulubionym dystansem jest 5 km, a to odległość, którą zdążę zrobić przed pracą. Wstaję o godzinie 6, ale jeśli planuję biegać budzik ustawiam na 5.30. Nie jest to niczym nadzwyczajnym, tylko tak strasznie brzmi. Uwierzcie, że jeśli raz spróbujecie pobiegać rano nie będziecie mogli się doczekać kolejnej porannej przebieżki! Serio.

O której godzinie najlepiej ćwiczyć?

Myślę sobie czasem, że jeśli po pracy utnę sobie drzemkę to już nigdzie nie wyjdę. Dlatego staram się unikać drzemek i zastąpić je sportem, bo ruch sprawia, że zaczynam żyć. Weź swoją rodzinę i wybierzcie się na wycieczkę po pracy – rowerową, spacer a nawet samochodem i jakieś ciekawe miejsce, w którym będziecie mogli pobyć ze sobą i przy okazji spacerować. Ruch na świeżym powietrzu jest niezastąpiony, jeśli chodzi o nasze zdrowie, dotlenienie organizmu i podniesienie temperatury ciała.

Hulajnoga elektryczna nie przyniesie Ci kondycji

Hulajnogi elektryczne nie zyskały mojej sympatii, bo według mnie to żaden sport. Wiem, że narażę się ich zwolennikom, ale co to za ruch, kiedy stoisz i jedziesz. Jedyny plus, jaki widzę to korzystanie z powietrza i słońca, poza tym wygodnictwo.

Lepsze rezultaty przyniesie rower. Teraz pełno jest ścieżek rowerowych, po których możemy jeździć do woli. Ceny rowerów też dopasowane są do różnej grubości portfela, poza tym dużą popularnością cieszą się rowery miejskie, które możemy wypożyczać. Sama korzystam z tej formy jeśli jadę w jakieś miejsce, a nie jestem pewna bezdeszczowej pogody podczas powrotu.

Jeśli masz możliwość dojazdu do pracy rowerem zamiast samochodem przesiądź się, a zobaczysz, że poczujesz się lepiej.

Dojeżdżasz do pracy autobusem? Wysiądź na wcześniejszym przystanku i przejdź się. Spacer przed pracą pobudza i nastraja pozytywnie, zwłaszcza kiedy słuchamy ulubionej muzyki.


Czasem niestety będzie też tak, że jeśli chcemy pójść na siłownię, albo pograć w piłkę będziemy musieli z czegoś innego zrezygnować lub zaplanować sobie dzień inaczej. Dlatego może, aby nie rezygnować z niczego i mieć czas na wszystko warto zmienić nasze oczekiwania, priorytety i poszukać tych 15 minut w ciągu dnia, aby jednak zrobić coś dla swojego zdrowia i poruszać się, nawet w domu. Podejść do sprawy na luzie, nie stresować się a na siłownię pójść wtedy, kiedy będziemy dysponować czasem wolnym, bo trening na siłowni robiony w pośpiechu zwiększa ryzyko kontuzji.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *