Recenzje Testy gadżetów

Maxcom Fit FW35 Aurum – co potrafi smartwatch za 150 zł?

Udostępnij

Tanie smartwatche i opaski posiadają coraz lepsze funkcje, którymi stają w konkurencji do drogich zegarków inteligentnych. Czy FW35 Aurum firmy Maxcom pozytywnie zaskoczy?

Smartwatch Aurum FW35 test

Sportowy design, bardzo lekka konstrukcja, prostokątna tarcza z zaokrąglonymi brzegami. Duży, kolorowy wyświetlacz, mała ramka, modny wzór, aluminiowa obudowa. Zegarek Maxcom FW35 nie ma się czego wstydzić.

Po prawej stronie tarczy zegarka znajduje się przycisk, który służy do wybudzenia zegarka. Sterowanie zegarkiem jest dotykowe i intuicyjne. Przyciskiem nie pobawimy się, ponieważ poza funkcją wybudzania nie spełnia żadnej innej roli.

Dołączony do zegarka pasek jest miękki, silikonowy i bardzo wygodny. Nie czuć go w trakcie używania, nie obciera, nie pozostawia śladów.

Zegarek podczas treningów nie zsuwa się i trzyma ściśle nadgarstka. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić byłoby to mało stabilne zapięcie zegarka, które mam wrażenie długo nie pozostanie w dobrej kondycji.

Jest delikatne i myślę, że przy mocniejszym uderzeniu, albo treningu np. z kettlami może pęknąć. W moim przypadku nic takiego nie miało miejsca, ale bardzo uważałam, aby go nie uszkodzić.

Zegarek jest ładny, klasyczny i myślę, że przypadnie do gustu zarówno kobietom, jak też mężczyznom.

Aurum FW35 ładuje się błyskawicznie. Po czterech dniach użytkowania bateria naładowana była nadal w 40%, natomiast następnego dnia na wyświetlaczu pojawiła się informacja o niskim poziomie baterii i po kilku minutach zegarek przestał pracować.

Maxcom smartwatch Aurum FW35 menu

Aby wejść do menu i sprawdzić, co potrafi smartwatch za 150 zł musimy wcisnąć przycisk znajdujący się na brzegu tarczy zegarka. Przesuwając palcem po tarczy w górę zobaczymy kolejne plansze z funkcjami Aurum FW35.

Menu zegarka Maxcom Fit Aurum FW35 składa się z czterech plansz, jest czytelne i bardzo kolorowe.

  • Na pierwszej stronie znajdują się: “Kroki”, “Wiadomości” oraz “Sen”
  • Przesuwając dalej zobaczymy kolejne opcje jak: “Zdrowie”, “Trening”, “Pogoda”.
  • Poniżej trafimy do zakładek multimedialnych: “Odtwarzacz” i “Aparat”. W tym miejscu jest też możliwość ustawienia poziomu jasności wyświetlacza.
  • Ostatnia z plansz to standardowe funkcje opaski, czyli “Stoper” i “Latarka”. Po kliknięciu ikonki “Więcej” otrzymujemy dostęp do ustawień smartwatcha. W nich m.in. zmienimy wygląd tarczy zegarka oraz przywrócimy funkcje fabryczne smartwatcha.
Stoper / fot. Dziewczyna Endorfina

Maxcom Aurum FW35 funkcje

W tym miejscu zaczyna robić się pod górkę. Bo o ile funkcji mamy naprawdę sporo jak na zegarek za 150 zł, to jednak ich możliwości tak duże nie są.

Zegarek nie posiada wbudowanego GPS ani funkcji odbierania telefonu, więc nie porozmawiamy przez zegarek, nie zapłacimy nim, nic nie nagramy, ponieważ kamera ani dyktafon dostępne nie są. Pytanie, na ile z tych funkcji chcemy i będziemy korzystać.

Z pozycji zegarka nie mamy możliwości podejrzenia naszych danych treningowych. Inaczej mówiąc smartwatch Aurum nie posiada rejestru ćwiczeń.

Pozostając przy możliwościach sportowych zegarka przy okazji warto wspomnieć o dyscyplinach sportowych, w których zegarek zarejestruje naszą aktywność.

Lista nie jest długa, znajdziemy na niej siedem rodzajów aktywności: chód, bieg, rower, skakanka, badminton, koszykówka i piłka nożna. Szkoda, że producent nie pokusił się o poszerzenie tego zestawienia chociażby o trening siłowy/interwały czy rolki, bo przecież nie samym bieganiem człowiek żyje.

Zestaw aktywności fizycznych dostępnych w zegarku FW35 Aurum / fot. Dziewczyna Endorfina

Aby podejrzeć statystyki sportowe klikamy kafelek “kroki”. Zobaczymy tu liczbę dziennych spalonych kalorii, dystans w kilometrach oraz liczbę kroków.

Pozytywnym zaskoczeniem są możliwości zegarka związane z monitorowaniem zdrowia. Po kliknięciu w ikonkę “Zdrowie” rozwinie się lista, na której znajduje się pomiar ciśnienia krwi, tętna oraz saturacji.

Zakładka Zdrowie / fot. Dziewczyna Endorfina

Sprawdziłam wiarygodność pomiarów FW Aurum z ciśnieniomierzem. Sprawdźcie na filmie jak ciśnienie mierzy smartwatch.

Pomiar saturacji, a także wynik tętna sprawdziłam z zegarkiem Huawei Watch GT 2 Pro (zobacz recenzję smartwatcha Huawei Watch GT 2 Pro). Wyniki obrazują poniże zdjęcia. Zegarek, który możemy kupić już za 130 zł pokazuje wynik podobny jak smartwatch za tysiąc.

Porównanie wyników FW35 Aurum i Huawei Watch GT 2 Pro

Dane są zbliżone, ale trudno powiedzieć, na ile wynik jest przypadkowy, a na ile wiarygodny. Dlaczego? Zobaczcie na poniższym filmie.

Wynik zaskakuje, ponieważ jak się okazuje Aurum FW35 mierzy tętno, saturację i ciśnienie nawet na rolce papieru toaletowego, podobnie było w przypadku taniej opaski Xiaomi. Błędy te jednak zostały naprawione przez kolejny model opaski Xiaomi (recenzja opaski fitness Xiaomi Mi Band 5).

Pokusiłam się również o porównanie pomiarów podczas marszu na bieżni. Na lewy nadgarstek założyłam zegarek Huawei Watch GT 2 Pro, a na prawy zapięłam Maxcom Aurum FW35. Zegarek Huawei kosztuje obecnie niecały tysiąc złotych (cena od premiery bardzo wyraźnie spadła), smartwatch Maxcom mniej niż 150 zł. Ciekawi jaki był wynik testu?

Na górze i po prawej stronie screen z aplikacji Huawei Zdrowie. Po lewej stronie z aplikacji Da Fit.

Jak widzicie nic się nie zgadza. Coś mi nie gra z tymi wynikami. Spójrzcie na dystans i liczbę kroków. Rzeczywiście smartfon Maxcom włączyłam kilka sekund wcześniej niż Huawei, ale na pewno nie zdążyłam przejść w tym czasie 200 kroków. Co więcej, zupełnie inaczej przeliczone zostały kroki w Maxcom, tj. 4490 kroków = 3 km, a w Huawei mimo, że mniej kroków dystans jest większy. Czyżby zegarki inaczej wyliczały średnią długość kroku?

Wyniki pokazywane przez zegarek Huawei były bardzo zbliżone, do prezentowanych na bieżni Matrix. Czas trwania marszu oraz liczba kroków może nieznacznie się różnić z powodu kilku sekund różnicy podczas uruchomienia, ale nie wpływa to w tak radykalny sposób na statystyki.

Spójrzcie także na liczbę spalonych kalorii. Ten kto trenuje wie, że 24 kcal różnicy to sporo i nie spala się tego podczas 200 kroków marszu (a taka jest różnica między danych z obu aplikacji). W zasadzie każdy wynik znacząco się różni, prędkość 5 km a ponad 6 km, niższe tempo marszu oraz niższe średnie tętno zarejestrowane przez zegarek Aurum FW35. A to ma swoje dalsze konsekwencje, które widzimy na wykresie dotyczącym stref tętna.

Mimo tego, że skala jest pięciostopniowa, to według tego, co prezentuje aplikacja Da Fit podczas trwania niemalże całego marszu znajdowałam się w strefie rekreacji (28 min), z kolei smartwatch Huawei widzi to zupełnie inaczej. Rozgrzewka trwała 4 minuty pozostały czas to spalanie tłuszczu oraz strefy aerobowa i anaerobowa. Maxcom pokazuje 0 minut w strefie anaerobowej, natomiast Huawei aż 10. Zegarki są zbieżne w jednym, podczas marszu nie pokonałam strefy anaerobowej i nie zarejestrowały wyniku ekstramalnego tętna, oznaczonego w aplikacji Da Fit jako niedotlenienie.

Aurum FW35 aplikacja

Screen z aplikacji Da Fit – pierwsza plansza

Smartwatch Maxcom jest kompatybilny z aplikacją Da Fit, którą za darmo pobierzemy ze Sklepu Play. Na pierwszy rzut oka aplikacja wygląda na czytelną i bardzo prostą.

Maxcom Aurum sen

W pierwszej zakładce prześledzimy liczbę kroków, dane dotyczące snu, wynik pomiaru tętna, ciśnienia, saturacji i dane z treningu biegowego. Jeśli chcemy dowiedzieć się więcej klikamy po kolejne dane treningowe, wtedy rozwinie się lista z aktywnościami, które uprawialiśmy w ostatnim czasie, np. rower, marsz.

W każdy z kafelków możemy wejść, aby poznać dokładniejsze dane, np. snu.

Monitoring snu obejmuje nie tylko dzień, tydzień czy miesiąc, ale jeśli wybierzemy w górnym prawym rogu ikonkę kartki ukaże się kalendarz pokazujący wyniku snu z miesiąca.

Podobnie wyglądają statystyki tętna, kroków czy ciśnienia. Dzięki temu porównamy jak zmieniają się nasze wyniki na przestrzeni np. miesiąca.

Aurum FW35 kalendarzyk menstruacyjny

W drugiej zakładce otrzymamy podgląd do ustawień zegarka. To jest miejsce, w którym zmienimy tarczę zegarka. Mamy ich setki, a niektóre są naprawdę piękne. Z pozycji smartwatcha dostęp do wyboru tarcz jest mocno ograniczony.

W tym miejscu ustawimy również dostęp do powiadomień i aparatu, włączymy alarm, zmienimy ustawienia dotyczące pomiaru ciśnienia krwi, a także aktywujemy przypomnienia cyklu fizjologicznego (są takie trzy tryby: menstruacja, kondycja ciążowa, zdrowie płci).

Druga i trzecia plansza aplikacji Da Fit

Aurum FW35 tarcze

Tapet mamy wiele i są one podzielone na grupy tematyczne. Jeśli jesteśmy miłośnikami gór odnajdziemy tarczę z malowniczym pejzażem, dla sportowców przygotowano specjalne tarcze z dyscyplinami.

Są też tapety z kwiatami i okazjonalne. Po kliknięciu w nie wyświetlacz zmieni się np. na świąteczny.

Przykładowe tarcze dostępne w aplikacji Da Fit

Jak zmienić tarczę zegarka?

W aplikacji są zdecydowanie ładniejsze i ciekawsze tarcze niż te dostępne w zegarku. Dlatego warto poszperać trochę i poznać możliwości aplikacji.

Klikamy w wybrany przez nas obrazek, po czym następuje łączenie z zegarkiem oraz instalacja tarczy zegarka. Od tego momentu możemy cieszyć się nowym wyglądem zegarka.

Nowy widok dostępny jest w zbiorze tarcz i możemy zmienić go wybierając “Więcej” na czwartej planszy smartwatcha.

Dane dotyczące profilu

Trzecia zakładka jest bazą naszego profilu oraz celu dziennego kroków. Wchodząc w ustawienia profilu wybieramy wzrost, wagę, datę urodzin oraz płeć. Jest to ważne ponieważ wpływa na wyniki pomiarów, które otrzymujemy.

Tani smartwatch do biegania

W FW Aurum znajdziemy zdecydowanie więcej opcji niż te, które posiadają znane i tanie opaski fitness (zobacz test Huawei Band 6).

Jeśli zależy nam na tanim zegarku do biegania Maxcom ma wszystko, co będzie nas interesowało, ale musimy uważać na pomiary i podchodzić do prezentowanych wyników bardzo ostrożnie.

Szukasz zegarka do biegania? Sprawdź Aurum FW35 i porównaj wyniki z innymi narzędziami, najlepiej pasem Polar. Cena zegarka to mniej niż 150 zł, wygląd klasyczny i podobny do tego z jabłuszkiem. W tej cenie dostajemy także możliwość pomiarów tętna i saturacji (co jest już pewnym standardem opasek fitness), ale ku mojemu zaskoczeniu zmierzymy ciśnienie.

Wyniki mają charakter poglądowy i tylko badanie medyczne może sprawdzić rzeczywiste dane dotyczące zdrowia, ale sami przyznacie, że takie rozwiązania, jak na zegarek za 150 zł są nowatorskie. Otrzymywane wyniki wielokrotnie sprawdzałam z ciśnieniomierzem i o ile wynik tętna zazwyczaj pokrywał się z tym, który pokazywało urządzenie medyczne, tak z danymi dotyczącymi ciśnienia bywało różnie. Czasem różnica była niewielka, a innym razem wynik nie miał nic wspólnego z rzeczywistością.

Wykonanie zegarka Maxcom Fit Aurum FW35 jak na swoją cenę jest zadowalające. Pamiętam opaskę Xiaomi, którą w czasie premiery można było kupić w podobnych pieniądzach, a jej wykonanie i funkcjonalność była daleka od tego, co prezentuje smartwatch Maxcom. Przy intensywniejszej aktywności wypinała się i nieraz ją zgubiłam.

Z drugiej strony jeśli szukamy zegarka, aby mierzyć swoje treningi na siłowni niestety, ale musimy szukać dalej, ponieważ zestaw dyscyplin sportowych w Aurum FW35 jest ubogi. Statystyki dotyczące treningów pokazują tylko podstawowe dane i to w sposób niezadowalający. Chciałoby się mieć możliwość ustawienia trybów treningowych, biegania z tętnem albo chociaż podejrzeć rejestr ćwiczeń w zegarku i przede wszystkim mieć pewność, że pomiary są realne i przebiegliśmy 4 km a nie 3.

Maxcom Fit Aurum FW35 black / fot. Dziewczyna Endorfina

Czy warto kupić zegarek Maxcom?

To zależy od tego, jakie mamy oczekiwania, bo największą wadą tego zegarka są pomiary, a szkoda ponieważ pierwsze wrażenie po rozpakowaniu jest naprawdę bardzo dobre. Pewnie, że chciałoby się więcej, lepiej, mniej plastikowo, bardziej tytanowo, ale Aurum FW35 prezentuje się na pierwszy rzut oka naprawdę fajnie.

Dość marudzenia, bo pisząc o tym zegarku należy cały czas mieć na uwadze jego niską cenę. A jakie tani smartwatch ma zalety? Nie bez znaczenia jest wygląd, o którym wspomniałam, łatwe sterowanie oraz solidna bateria, która rozładowuje się powoli, a ładuje szybko.

Jak kupić smartwatch?

Pierwszym kryterium jest pułap cenowy. Musimy określić, ile pieniędzy chcemy przeznaczyć na smartwatch. Najchętniej kupilibyśmy tani dobry smartwatch, który ma mnóstwo funkcji.

Po drugie, na jakich funkcjach zależy nam najbardziej. Czy smartwatch ma służyć jako asystent podczas treningów czy będziemy używać go głównie jako krokomierza, a może zależy nam na bardziej mobilnych funkcjach, jak płatności, rozmowy telefoniczne czy nagrywanie.

Dopiero, kiedy odpowiemy sobie na te pytania możemy wybierać pomiędzy różnymi markami, interfejsami czy bardziej przyjaznym sterowaniem.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *