Palmiarnia Ogrodu Botanicznego w Łodzi to niewielkie, ale urokliwe miejsce . Można tutaj na chwilę zwolnić, pospacerować wśród egzotycznej roślinności i poczuć trochę klimat tropików. Szczególnie kiedy za oknem jest szaro, zimno i zupełnie nietropikalnie.
Co zobaczymy w Palmiarni?

Największą atrakcją są oczywiście rośliny. I choć Palmiarnia nie jest ogromna, można zobaczyć ich całkiem sporo. Są między innymi bananowce, araukarie, bambusy i figowce. Roślinność jest różnorodna i tworzy przyjemny, zielony klimat. I właśnie ta atmosfera jest dla mnie jednym z największych plusów Palmiarni.
Kolorowe rybki i oczka wodne



Wśród roślinności znalazło się też miejsce na źródełka z kolorowymi rybami. To zdecydowanie fajny element całego miejsca, szczególnie jeśli odwiedzacie Palmiarnię z dziećmi. Przed wejściem można kupić karmę dla rybek, więc najmłodsi mają dodatkową atrakcję. Niby niewielka rzecz, ale właśnie takie drobiazgi sprawiają, że spacer jest ciekawszy. Zastanawiałam się jednak, czy ryby nie powinny mieć więcej miejsca…
Można też po prostu usiąść
Duży plus za ławeczki. Można usiąść, odpocząć i po prostu popatrzeć na zieleń. A jest tam naprawdę ładnie. Nie ma tu pośpiechu, samochodów, miejskiego hałasu. Jest za to dużo zieleni, oczka wodne z rybami, maleńki mostek.
Ile kosztuje bilet do Palmiarni?


/ fot. Dziewczyna Endorfina
Ceny nie są wygórowane, a dodatkowo do biletu otrzymujemy mapkę Palmiarni. Ceny biletów w dniu publikacji tego wpisu na oficjalnej stronie Ogrodu Botanicznego wynoszą:
- bilet normalny – 16,00 zł
- bilet ulgowy – 8,00 zł
- dzieci do ukończenia 3 roku życia – bezpłatnie
Palmiarnia otwarta jest od 10.00 do 18.00 w okresie kwiecień-wrzesień oraz od 9.00 do 16.00 w okresie październik-marzec. Ze strony internetowej Palmiarni dowiemy się też, że w poniedziałki Palmiarnia jest nieczynna.
A na koniec kawa

Po spacerze można zajrzeć do kawiarni działającej w budynku Palmiarni. I to jest bardzo przyjemne zakończenie wizyty. Można więc zrobić niewielką wycieczkę: spacer wśród egzotycznych roślin, chwilę odpoczynku przy rybkach, a później kawa i pamiątki. Kupimy je zarówno w kawiarni, jak też, w znajdującej się na parterze, kwiaciarni.
No dobrze, ale są też minusy

I tutaj niestety muszę trochę ponarzekać.
Palmiarnia jest mała
Jeśli spodziewacie się ogromnej powierzchni, wysokich palm, wodnych kaskad i efektu WOW, to możecie się trochę rozczarować. Palmiarnia jest mała i trochę ciasna. W zasadzie mamy tutaj trzy niewielkie pawilony. Oczywiście są rośliny, jest zielono i przyjemnie, ale nie ma przestrzeni. Dlatego jeśli ktoś nastawia się na wielką, tropikalną przygodę, może czuć niedosyt. Po przejściu trzech pawilonów można mieć poczucie, że… jak to, to już koniec?
Obsługa w kasie
Kolejnym minusem była dla mnie jakość obsługi w kasie. Niestety nie trafiliśmy na szczególnie miłą obsługę. I choć oczywiście nie jest to powód, żeby skreślać całe miejsce, to jednak pierwsze wrażenie ma znaczenie.
Czy warto odwiedzić Palmiarnię w Łodzi?


Tak. Bo Palmiarnia ma w sobie coś uroczego. Nie jest duża. Nie ma tutaj wielkich przestrzeni ani efektu wow na każdym kroku. Ale jest zieleń, egzotyczne rośliny, kolorowe rybki i chwila wytchnienia od miasta.
I chyba właśnie tak warto ją traktować. Nie jako wielką atrakcję, na którą przeznaczymy pół dnia, tylko jako niewielką miejską odskocznię. Można wejść, pospacerować wśród roślin, usiąść na ławeczce, nakarmić rybki, a później wypić kawę i zjeść deser. I czasami dokładnie tyle potrzeba. A jeśli zbierasz pieczątki na szlaku Łodzi bajkowej (zobacz na czym polega zwiedzanie miasta szlakiem Łodzi Bajkowej) w Palmiarni zdobędziesz tę z Wróbelkiem Ćwirkiem. Pomnik bajkowego bohatera spotkasz przy wejściu do Palmiarni 🙂
Czy wrócę?

Nie jest to miejsce, do którego będę wracać regularnie. Jest trochę za małe, trochę za ciasne i spodziewałam się czegoś więcej. Ale jednocześnie nie żałuję tej wizyty.
Bo obcowanie z zielenią zawsze działa na mnie dobrze, a Palmiarnia daje możliwość choć na chwilę odciąć się od miejskiego zgiełku i przenieść w trochę bardziej egzotyczne miejsce.
Chcesz więcej opinii o atrakcjach turystycznych w Łodzi? Już wkrótce wezmę kolejne miejsca pod lupę!

