RECENZJE

Huawei Watch Fit smartwatch czy jeszcze opaska? Menu, funkcje, pomiary, treningi.

Huawei Watch Fit to nowa propozycja smartwatcha chińskiego producenta. Czego możemy się spodziewać, jak sprawdza się podczas biegania i treningu oraz czy to już smartwatch czy jeszcze opaska?

Huawei Watch Fit wygląd

Na wyróżnienie zasługują dwa elementy:
pasek – jest nieporównywanie lepszy od tych prezentowanych w tańszych opaskach fitness np. Xiaomi Mi Band. Dobrą wentylację uzyskujemy dzięki dziurkom znajdującym się na całej długości paska, a wygodę użytkowania zapewnia nam przyjemna w dotyku guma, z której pasek został wykonany;
bateria – po pełnym naładowaniu zegarek wytrzymał 6 dni bez ładowania. W zestawie znajdziemy ładowarkę USB, którą podłącza się do styków widocznych na rewersie tarczy zegarka;

Huawei Watch Fit obsługa

Obsługa Huawei Watch Fit jest bardzo prosta i nawet elektrolaik bez problemu ją opanuje. Na prawej krawędzi tarczy smartwatcha znajduje się delikatnie wyczuwalny przycisk. Służy on do akceptowania poszczególnych zakładek. Tarcza jest dotykowa i przyjemnie kolorowa, a w zależności od naszych upodobań możemy zmieniać jej wygląd, zrobimy to albo w opcjach ustawienia albo przez aplikację Huawei Zdrowie, która tak jak zegarek jest łatwa i przejrzysta.

Pasek Huawei Watch Fit

Po przesunięciu palcem po tarczy tak poziomo jak i pionowo pojawią się poszczególne opcje np. tętno i pogoda. Jednak prawdziwe skarby kryją się pod dyskretnym przyciskiem ulokowanym po prawej stronie tarczy.

Pod prysznicem Huawei daje radę, nic mu się nie dzieje. Nie wiem, jak jest w przypadku stałego zanurzenia w wodzie, np. w basenie.

Co ważne, zegarek nie potrzebuje wiele czasu, aby pobrać dane GPS z telefonu. Dzieje się to automatycznie i w mgnieniu oka.

Wadą jest czujność zegarka, która wymaga poprawy. Należy wielokrotnie przekręcać nadgarstek, aby zegarek się wybudził. Z kolei po całkowitym zakryciu dłonią tarcza automatycznie nie wygasza się.

Obecnie cena zegarka oscyluje w granicach 400-450 zł.

Huawei Watch Fit opcje

Co znajdziemy w tej przyjemnej dla oka i nadgarstka zabawce? Po kliknięciu przyciskiem naszym oczom ukaże się bogata lista, którą rozpoczyna zakładka “Ćwiczenie”. To tutaj wybieramy interesujący nas program treningowy (o czym szeroko w dalszej części).

Ćwiczenia zapisują się w “Rejestrze ćwiczeń”, tu możemy prześledzić treningi oraz czynione przez nas postępy. Z kolei ze “Statusu ćwiczeń” dowiemy się m.in. o czasie potrzebnym do całkowitej regeneracji organizmu (traktuję to bardziej jako ciekawostkę aniżeli wyznacznik czasu następnego treningu). Dalej jest miernik tętno, ale o tym później.

Minutnik

Z tarczy zegarka możemy zrobić też latarkę, zarządzać muzyką, włączyć stoper, ustawić budzik oraz minutnik, kiedy np. gotujemy i chcemy pamiętać, aby za 10 minut wyłączyć makaron. W życiu codziennym bardzo pomocna opcja.

Jeśli ustawimy w aplikacji pomiar stresu w zakładce stres będziemy mogli sprawdzić, czy czas już na melisę czy jeszcze można zaczekać.

Ustawienie pomiaru stresu w aplikacji jest dość niekomfortowe, ponieważ zanim uruchomimy tę opcję musimy odpowiedzieć na kilka pytań (np. “Nie mam na co oczekiwać” Odpowiedzi: Zdecydowanie nie zgadzam się, Nie zgadzam się, Zgadzam się, Zdecydowanie zgadzam się).

Jeśli okaże się, że poziom stresu jest wysoki z pomocą przychodzi kolejna zakładka, która ułatwi nam uspokojenie oddechu. Turkusowa kulka będzie zwiększać się i zmniejszać wyznaczając tempo oddechu (możecie zobaczyć to na filmie).

Podgląd na opcje

Huawei Watch Fit daje nam również dostęp do prognozy pogody godzinowej oraz tygodniowej.

Na tarczy zegarka odczytamy wiadomości, litery są wyraźne, a powiadomienie w formie wibracji dość głośne i wyczuwalne. Nawet kiedy zmienimy wibrację na delikatną brzęczenie podczas ciszy nocnej jest słyszalne. Wiadomości usuwamy zjeżdżając w zakładce “Wiadomości” palcem w dół i klikając ‘usuń’.

Z pozycji zegarka możemy wywołać nasz telefon, jest to pożyteczna funkcja szczególnie dla kobiet, kiedy nasz telefon nurkuje w torebce i chowa się przed nami. Jeśli klikniemy “Znajdź urządzenie” przyjemny kobiecy głos, znany z ćwiczeń słuchowych lekcji angielskiego, powie nam “I’m here” .

Ostatnią zakładką są “Ustawienia”. Możemy wybrać tarczę zegarka, intensywność wibracji, opcję ‘Nie przeszkadzać’, poszperać w ‘Ustawieniach ćwiczeń’. Pole ‘System’ daje możliwość resetu zegarka, wyłączenia, albo ponownego uruchomienia. W ‘Informacjach’ sprawdzimy nazwę i model telefonu. Zakładki wymagające dłuższego omówienia znajdziecie poniżej.

Huawei Watch Fit saturacja

Ciekawostką jest miernik saturacji (SpO2) czyli – ogólnie mówiąc – poziom nasycenia krwi tlenem. Prawidłowy wynik powinien mieścić się między 95% a 98%.

Huawei Watch Fit aktywność

Ta zakładka jest ukoronowaniem naszej dziennej aktywności. Sprawdzimy ile wykonaliśmy kroków, jaki pokonaliśmy dystans, a także podejrzymy naszą aktywność. Tu producent zadbał o kilka wskazówek.

W zakładce aktywność prześledzimy swoje dzienne postępy – liczbę kroków, podsumowanie tygodniowe – aktywność ruchowa (30 minut przez co najmniej 5 dni) jest rejestrowana automatycznie o ile trwa minimum 10 minut, czas aktywności – za każdą minutę ruchu podczas godziny jesteśmy nagradzani 1 punktem. Zegarek przypomina nam wibracją, kiedy siedzimy za długo.

Huawei Watch Fit sen

Po wejściu w zakładkę “Sen” na tarczy zobaczymy obrazek księżyca w przyjemnym filetowym kolorze i liczbę przespanych przez nas godzin. Oczywiście, co mnie trochę rozczarowało, przespane godziny snu odnoszą się do stereotypowych 8. Jeśli nie prześpimy 8 godzin, co w przypadku większości z nas jest niemożliwe, okrąg wokół ikonki księżyca nie uzupełni się.

Huawei Watch Fit tętno

Klikając w “Tętno” przeprowadzimy jego pomiar i z tym mam największy problem, gdyż zegarek fiksuje a podany wynik nie jest miarodajny. Pokazuje dużą różnicę w porównaniu z liczbą wyświetlaną na ciśnieniomierzu. Tłumaczę, o co chodzi.

Należę do osób o niskim tętnie. Moje tętno spoczynkowe, które mierzę regularnie, oscyluje między 40 a 50. Huawei pokazuje 90-100. Coś tu nie gra. Mogę mieć takie, kiedy szybko idę, albo biegnę, ale nie w spoczynku.

Podczas truchtania po lesie, w terenie wymagającym, gdzie zamiast utwardzonego podłoża jest wszędzie piach, koleiny, błoto, gałęzie i liście a także spore wzniesienia zegarek wibrował informując mnie o tętnie ponad 150, a czułam się bardzo spokojnie, obniżając tempo biegu tętno rosło. Albo mam niewłaściwie skalibrowany zegarek, albo moja kondycja w czasie koronawirusa i lockdownu siłowni błaga o pomoc, albo opcja ta wymaga poprawy.

Huawei Watch ćwiczenia

Ta zakładka jest rarytasem dla zapaleńców aktywności, ale też dla tych, którzy swoją przygodę ze sportem dopiero chcą rozpocząć. Możemy wybierać nie tylko spośród wielu dziedzin sportowych, jak taniec, boks, siła crossfit, ale też z 12 kursów fitness, a w nich m.in. ćwiczenia mięśni głębokich, trening nóg, rozciąganie całego ciała i in.

Po wejściu w określony kurs gif zaprezentuje nam ćwiczenie a cyfry na ekranie odmierzą powtórzenia. Jest to ciekawa propozycja dla osób, które chcą ćwiczyć w domu. Do wykonania treningów nie potrzebujemy sprzętu, wystarczy dywan i kawałek miejsca na podłodze. Jedyna moja wątpliwość dotyczy techniki wykonywania ćwiczeń.

Jeśli ktoś miał jakieś doświadczenie sportowe to będzie wiedział na co zwrócić uwagę i w jaki sposób ustawić się, spiąć mięśnie itd. Osoby początkujące mogą zapytać o prezentowane w zegarku ćwiczenia (są one naprawdę proste) doświadczonych znajomych albo trenera.

Zapaleńcy biegania nie będą się nudzić, ponieważ producent wyposażył zegarek w 13 kursów biegowych, począwszy od biegu na spalanie, biegu na wytrzymałość, biegu długodystansowego po biegi na tempo i interwały. Takie urozmaicenie treningu biegowego jest szczególnie atrakcyjne dla kogoś, kto biegać nie lubi i zanim zacznie myśli o tym, aby skończyć. Wybór jednego z kursów biegowych przełamuje rutynę i pozwala, jeśli nie cieszyć się to mniej boleśnie przetrwać bieg.

Huawei Zdrowie aplikacja

Aplikacja jest prosta i na pierwszy rzut oka wygląda amatorsko, ale kiedy spędzimy z nią więcej czasu zmienimy zdanie. Ekran główny aplikacji pokazuje dane zakładki “Zdrowie” a więc te z zegarka, np tętno, wyniki ćwiczeń, liczbę kroków i ostatni sen. W każdy kafelek możemy kliknąć i przejrzeć nasze wyniki.

Niezwykle interesująca jest opcja Snu, gdyż mamy tu całą bazę wyników, nie tylko z podziałem na sen głęboki i płytki oraz wskazówkami co zrobić, aby spać lepiej, ale też wyjaśnienie czym jest ciągłość snu głębokiego oraz jakość oddechu.

Do tego kafelka warto zajrzeć, bo nie tylko możemy dowiedzieć się o jakości naszego snu, ale też uzyskać informacje jak ją poprawić.

Z aplikacją także poćwiczymy, chociaż możliwości treningu jest znacznie mniej niż w zegarku. Klikając w umieszczonego na dole ekranu aplikacji ludzika (obok Zdrowie) przejdziemy do sportu.

Aplikacja Huawei Zdrowie umożliwia nam wybór jednego spośród zaledwie czterech dyscyplin: bieganie na dworze, bieganie na bieżni stacjonarnej, spacer i jazda na rowerze. Po kliknięciu trzech pionowych kropeczek wejdziemy w ustawienia, ale nie miejmy nadziei, że tutaj ukryte są dodatkowe ćwiczenia. Nie. Dodamy tu np. inne urządzenie i poszperamy w ustawieniach, zapoznamy się z terminologią fitness oraz ustawimy odstępy miedzy przypomnieniami np. 1 km, a także ustawimy cel ćwiczenia: dystans albo czas.

W opcji “Urządzenia” podejrzymy nasz zegarek, ale też ustawimy wygląd tarczy – jest ich ogrom, więcej niż w zegarku.

Przykładowe tarcze

Ostatnią możliwością jest “Ja”. Po wejściu zobaczymy nasze medale m.in. uzyskane za przejście 10 tys kroków, 5 tysięcy kroków kilka dni z rzędu oraz dane szczegółowe, profil i ustawienia. W tych ostatnich ustawimy zarządzanie powiadomieniami i zdecydujemy o tym, z których aplikacji chcemy otrzymywać powiadomienia na zegarku. Możemy pobawić się strefami tętna: ustawić progi oraz limity.

Huawei Watch Fit dla kogo

Huawei Watch Fit to zegarek dla każdej kobiety. Miękko zakończone brzegi prostokątnej tarczy, jej kształt, wykończenie będące połączeniem elegancji i sportu, kolorowy pasek oraz subtelne detale sprawiają, że Huawei ładniej prezentuje się na nadgarstku damskim niż męskim.

Opaski fitness jak Mi Band są fajne, ale trochę przebrzmiałe, nie zniosły próby czasu, choć sama jednej z nich używam. Z czasem stają się nudne, nie mają wielu opcji, a z tych dostępnych np. ćwiczeń rzadko się korzysta. Jeśli zależy Ci głównie na podstawowych pomiarach i sygnalizowaniu połączeń oraz wiadomości tania opaska może okazać się wystarczająca, jeśli jednak chcesz czegoś ładniejszego i nowoczesnego sprawdź Huawei Watch Fit.

Jeśli uprawiasz sport amatorsko i dysponujesz gotówką około 450 złotych na opaskę to Huawei jest dobrym wyborem, ale musisz mieć na uwadze, że Huawei Watch Fit to bardziej opaska niż smartwatch. Posiada te same opcje, które zajdziemy w innych opaskach fitness (dużo tańszych), choć oczywiście produkt Huaweia lepiej się prezentuje, jest ładniejszy, ekran duży i wyraźny i łatwo się do niego przyzwyczaić. Niestety nic poza tym, wielu możliwości, które posiadają smartwatche (w tej samej cenie) Huawei Watch Fit nie posiada.

Similar Posts