Testy gadżetów

Tronsmart Onyx Apex słuchawki bezprzewodowe – Test

Udostępnij

Tronsmart tym razem oferuje bezprzewodowe słuchawki TWS, które kupimy za mniej niż 200 zł! Czy niska cena wpłynie na jakość dźwięku i użytkowania?

Etui ładujące i nakładki / fot. Dziewczyna Endorfina

Słuchawki Tronsmart Onyx Apex zestaw

Na stronie producenta czytamy, że zestaw został wyposażony w aktywną redukcję szumów, dwa mikrofony, opcję szybkiego ładowania i pracę 5h na jednym ładowaniu, a także możliwość słuchania przez 24 godziny. Szczegółową specyfikację znajdziecie na stronie firmy Tronsmart.

Jesteście ciekawi, co kryje białe pudełko z kolorowymi, charakterystycznymi dla firmy Tronsmart nadrukami w barwach pomarańczy i fioletu? I czego możemy się spodziewać po zestawie słuchawkowym za 200 zł?

Opakowanie słuchawek Onyx Apex / fot. Dziewczyna Endorfina

W zestawie znajdują się:

  • dokumentacja
  • etui ładujące
  • słuchawki
  • wymienne nakładki
  • kabel USB
Tronsmart Onyx Apex / fot. Dziewczyna Endorfina

Tronsmart Onyx Apex sterowanie

Jak działają słuchawki przeczytamy w dołączonej do zestawu instrukcji. Każdą funkcję uruchamiamy tapnięciem w pole kontrolne słuchawki, czyli to ze znaczkiem firmy Tronsmart.

Lewa i prawa słuchawka posiada większość takich samych funkcji, więc bez znaczenia jest to, której słuchawki dotkniemy.

Prawa i lewa słuchawka:

  • aby włączyć słuchawki należy przytrzymać jedną przez 3 sek.
  • aby wyłączyć słuchawki należy przytrzymać jedną przez 5 sek.
  • dwukrotne tapnięcie pauzuje utwór i go wznawia
  • dwukrotne tapnięcie odbiera i kończy połączenie
  • trzykrotne tapnięcie włącza ANC
  • dwukrotne uderzenie i przytrzymanie przez sek. włącza mikrofon
Słuchawki Onyx Apex w etui / fot. Dziewczyna Endorfina

Poza tym lewa i prawa słuchawka posiadają dodatkowe funkcje:

Lewa słuchawka:

  • jeśli przytrzymamy przez 2 sek. cofniemy się do poprzedniego utworu
  • jeśli uderzymy raz zmniejszymy głośność

Prawa słuchawka:

  • jeśli przytrzymamy przez 2 sek. przeskoczymy do kolejnego utworu
  • jeśli uderzymy raz zwiększymy głośność
Słuchawki bezprzewodowe Onyx Apex z bliska / fot. Dziewczyna Endorfina

Słuchawki Tronsmart z bliska

Konstrukcja słuchawek jest prosta i zgrabna dzięki czemu słuchawki bez problemu wkłada się do ucha. Nie czuć ich, są lekkie i dopasowują się do kształtu ucha, nawet do moich małych uszu. To niewątpliwie plus, ponieważ trudno jest znaleźć słuchawki bezprzewodowe dla małych uszu, które byłyby jednocześnie lekkie i łatwo się aplikowały.

Tronsmart wykonał słuchawki ładne, lekkie, o sportowym designie. Etui niewielkie, mieści się do plecaka i torebki, wsuniemy je i dyskretnie schowamy także w kieszeni. Klapka ładującego etui trochę toporna i głośna. Nie zamyka się miękko i cicho, jak w przypadku recenzowanych wcześniej słuchawek Fresh and Rebel Twins ANC (zobacz recenzję Twins ANC).

W pole funkcyjne z logo firmy należy tapnąć, aby mieć dostęp do sterowania / fot. Dziewczyna Endorfina

Słuchawki bezprzewodowe do biegania

Słuchawki do biegania są prawdziwym wyzwaniem. Wymagamy od nich więcej niż od słuchawek na siłownię czy słuchawek do muzyki w zaciszu domowym. Muszą one dobrze trzymać się w uchu, być odporne na wstrząsy, ruch i pot.

Czy słuchawki bezprzewodowe Tronsmart poradzą sobie z joggingiem? Sprawdźmy to.

Po wyjęciu z etui słuchawki z telefonem parują się błyskawicznie. Tak na marginesie wspomnę, że jeśli macie czasem tak, że jedna słuchawka nie działa trzeba odłożyć ją do etui i po chwili wyjąć. Wtedy słuchawka powinna zagrać. Kolejnym sposobem może być rozłączenie słuchawek w telefonie i ponowne połączenie.

No dobrze, słuchawki mamy w uszach więc wybieramy ulubioną listę i do dzieła, ruszamy przed siebie.

Słuchawki Onyx Apex w uchu / fot. Dziewczyna Endorfina

Słuchawki nie trzymają się ściśle i mimo tego, że wygodnie się je wkłada po kilkudziesięciu metrach biegu wysuwają się z uszu i wypadają. Co więcej, kiedy spocimy się słuchawka wypada z ucha bardzo szybko i znajdziemy ją pod bieżnią.

Słuchawki bezprzewodowe do biegania powinny umilać nam uprawianie sportu, zwłaszcza tak monotonnego, jakim jest bieganie. Jeśli co chwila zatrzymujemy się, po to aby poprawić słuchawkę, albo zaaplikować ją ponownie nie będziemy zadowoleni z treningu.

Na siłowni nie jest lepiej. Słuchawki wypadają z uszu i nawet zmiana końcówek nie pomaga. Szkoda, bo Onyx Apex wyglądają naprawdę fajnie, mają prostą budowę i wygląd.

Zestaw słuchawkowy / fot. Dziewczyna Endorfina

Bezprzewodowe słuchawki Tronsmart brzmienie

Kolejnym elementem, które należałoby poprawić jest ANC. Aktywna redukcja szumów w słuchawkach ma za zadanie odciąć nas od dźwięków zewnętrznych, a słuchawki Tronsmart nie do końca spełniają tę rolę. To ANC jest zwyczajnie słabe. Włączasz i nadal wszystko słyszysz. Wytłumienie dźwięków jest, ale słabej jakości. Dlatego jeśli zależy Ci na słuchawkach o dobrym ANC możesz nie być zadowolony.

Jeśli chodzi o brzmienie nie jest ono na stale dobrym poziomie dla każdego. Doły brzmieniowe mocno zaakcentowane, góry też potrafią mile zaskoczyć. Wyraźny jest brak przestrzeni, klarowności, przez co zwolennicy muzyki elektronicznej mogą nie być zadowoleni. Tronsmart sięga tym razem po inne rozwiązania. Budując uniwersalne brzmienie celuje w środek brzmieniowy, jakby chciał znaleźć kompromis i trafić do szerokiego odbiorcy. Niskie tony dominują nad wysokimi oraz wpływają na ogólny odsłuch. Jak to wyszło? Musicie sprawdzić sami i zdecydować, czy taka odsłona słuchawek TWS będzie się Wam podobać.

Jeśli zależy Wam na słuchawkach, w których będziecie mogli uprawiać sport to niestety, warto poszukać innych. Z kolei, gdy myślimy o tanich słuchawkach do domu, chcemy posłuchać muzyki, włączyć audiobooka czy pograć wtedy jest dużo lepiej, ale musimy mieć na uwadze podkręcone niskie brzmienia. Jeśli to lubimy świetnie. A gdy chodzi o wygląd i wykonanie nie można niczego zarzucić. Tronsmart pod tym względem nie zawiódł i zrobił dobre i tanie słuchawki.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *